6 pomysłów na lekkostrawne (dla portfela) zakupy spożywcze

zakupy spoż

 

Mieszkając i pracując w Wielkiej Brytanii wielu z nas zaciska pasa, by za odłożone pieniądze spełnić swoje największe życiowe marzenia. Bez wątpienia jednak, zakupy spożywcze są tym, z czego zrezygnować nie możemy. Jak rozporządzać pieniędzmi na jedzenie i picie tak, aby odżywiać się zdrowo i bezboleśnie dla domowych finansów? Oto garść rad od dobrego wujka z “Polish Expressu”.


1. Wielka inwentaryzacja.

Pierwszy punkt nie będzie tu zaskoczeniem – zanim udasz się na duże zakupy, zrób dokładny rekonesans w swojej lodówce analizując, jakie produkty są Ci niezbędne do życia i bez jakich składników nie będziesz mógł się obejść. Dokładny plan pozwoli Ci, dobrze wydać pieniądze i być mniej podatnym na zakupy pod wpływem chwilowego impulsu.

2. Rzadziej znaczy lepiej.

Badania wykazują, że “im rzadziej chodzisz do sklepu, tym mniej wydajesz”. Ta zasada wydaje się nader oczywista. Chodzi jednak o to, że po prostu lepiej odwiedzić swój ulubiony market raz w tygodniu i zrobić w nim solidne zakupy niż wpadać do sklepu codziennie na 10 minut, dokupując nowe produkty “z doskoku”.

3. Jadłospis pod kontrolą.

Wielu ludzi sporządza jadłospis tygodnia i kupuje produkty według wymyślonego planu. Zmodyfikuj ten pomysł. Najpierw prześledź dokładnie gazetki z okazjami tygodnia i dopiero wtedy wymyśl dania, które będziesz przyrządzać przez resztę tygodnia. To pozwoli ci działać ekonomicznie.

4. Najedzony – mniej szalony.

Najadaj się przed wizytą w sklepie. Tu sprawa jest prosta. Im większy głód odczuwasz podczas wędrówki pomiędzy półkami z jedzeniem, tym większe ryzyko że kupisz za dużo rzeczy oraz wybierzesz więcej niepotrzebnych produktów.

5. Lojalność to podstawa.

Korzystaj z kuponów zniżkowych i kart lojalnościowych. Tak jest. Warto dokładnie “przeczesać” stronę internetową ulubionej sieci sklepów, by przekonać się, jakie przywileje zapewnia stałym i przywiązanym do nich klientów.

6. Napędzaj się muzyką.

Nieco zaskakującym, choć sprawdzonym sposobem na lepsze zakupy jest przyjście na zakupy … z własną muzyką (oczywiście w słuchawkach). Częstą praktyką w sklepach wielkopowierzchniowych jest puszczanie spokojnej, relaksacyjnej muzyki, która ma nas skłonić do odprężenia się i w efekcie – dłuższego spaceru pomiędzy półkami (oraz w efekcie: większych wydatków). Odwiedź sklep z własną muzyką w uszach. Energiczną, żywą i szybką – jak twoje zakupy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *